Jak co roku na balu świetnie się bawili mali i duzi.Wspaniała zabawa, w pięknych strojach trwała od śniadania do obiadu.
lut 9, 2007 0:00
Jak co roku na balu świetnie się bawili mali i duzi.Wspaniała zabawa, w pięknych strojach trwała od śniadania do obiadu.
Comments
uważny czytelnik9 lutego, 2007 at 12:18 PM
autor artykułu zapomniał o świetnym występie gitarzysty grającego typingiem przed występem grupy Good Day. Ciekaw jestem jak się nazywa i czy można gdzieś będzie posłuchać jego dluższego koncertu.
Adam F4F9 lutego, 2007 at 1:03 PM
gitarzysta grający typingiem, to Krzysiek Knura (przyjaciel zespołu Good Day [z tego co mi wiadomo:)))]) pozdro dla Krzycha:D
nowa fanka good day9 lutego, 2007 at 1:21 PM
Boze Tomek jestes boski…kocham Twoj glos no i…Twoja kapelke..hihi..buzia
Cicha :)9 lutego, 2007 at 3:48 PM
Świetny koncert :),świetna muzyka,świetny głos. Bardzo podobał mi się taping grany przez Krzyśka:)ciekawy występ,szkoda że nie wspomniano o Nim w artykule. Uważam że bardzo dobry start :)i pozostało życzyć powodzenia:)pozdrawiam.
oczarowana9 lutego, 2007 at 9:30 PM
faktycznie koncert byl fantastyczny, a atomsfera niesamowita.pozdrawiam wszytskich, ktorzys ie tam pojawili:)
Kilazz11 lutego, 2007 at 10:34 PM
He żałuję ze mnie nie było ale będe następnym razem…Kurcze chciałbym zobaczyć Was wreszcie na scenie:)// co do artykułu : ” grupa nie jest kolejną typu „pokrzycze do majkrofonu i bede kul”. ” hmmm czyżby brak tolerancji, ograniczenie muzyczne czy poprostu nieudolna próba ironi?? nwet krzyczeni do „majkrofonu” (cokolwiek to słowo znaczy) wymaga wysiłku i na dłuższą metę opanowanie umiejętności i techniki… GOOD DAY:)
ja.12 lutego, 2007 at 12:58 PM
koncert wysmienity! raportaz swietny! nie mam nic do zarzucenia a na koncercie na pewno sie pojawie
ahref16 lutego, 2007 at 12:37 PM
no tak, koncert rzeczywiście fantastyczny:) chłopcy byli rewelacyjni na scenie, moją uwagę szczególnie przyciągnął perkusista – pan Maciej Kwiatkowski, którego grą na perkusji jestem zauroczona:) na pewno pojawię się na następnym koncercie zespołu:) już nie mogę się doczekać:)) pozdrawiam serdecznie wszystkich miłośników dobrej muzyki:)
gienek21 lutego, 2007 at 1:30 PM
Wielkie brawa dla chlopaków, milo widzieć świeżą krew. Znam chlopaków i wiem że bardzo ambitnie podchodzą do sprawy, szkoda że musieli grać za darmo.
zyczliwa =)23 lutego, 2007 at 10:00 AM
Doszły mnie słuchy, że dzisiejszy koncert został odwolany, więc upewnijcie sie jeszcze zanim sie wybierzecie na „koniec świata”. Pozdrawiam
życzliwy:)23 lutego, 2007 at 11:13 AM
koncert został odwołany i przeniesiony na czwartek.Przyjdźcie,bo warto,naprawdę:)
Muniek23 lutego, 2007 at 12:40 PM
Wesoła ekipka z tych młodzieniaszków:) Super głosik tego chłoptasia z żelem 🙂 GENERALNIE HABAAAAAAAAA jesteście zajebiści… POzdrawienia od Muńka 🙂 Ps. Moglibyście czasem instrumenty nastroić, nie mówie o wokalu bo tutaj potrzebny już talent 🙂
cygaro23 lutego, 2007 at 12:41 PM
no nawet nie bylo tak tragicznie, chociarz na pewno moglo byc lepiej, pojawie sie na koncercie za jakies 3 miesiace i zobaczymy czy cos sie ruszylo, czy dalej bedzie tak nierowno..ps ten metronom na zdjeciu to jakas atrapa
do cygara3 marca, 2007 at 9:43 AM
jak twoim zdanie bylo nierowno to ty sie tak znasz na muzie jak michael jackson na polskiej pilce noznej…jestes za cienki zebypisac takie rzeczy…chlopaki graja swietnie a metronom to nie atrapa..buhaahah muzyk sie odezwal
gitarzysta11 marca, 2007 at 2:46 PM
no coś w tym jest, ale to chyba nie pwrkusista grał nierówno, tylko kapelka pływa bo nie ma jednolitego rytmu tylko same ćwiczenia perkusyjne. technicznie nawet ciekawie, ale troche bez życia.
muzyk11 marca, 2007 at 5:49 PM
ludzie no nie rozwalajcie mnie swoimi glupimi tekstami ze bylo bez zycia i tym ze kapelka plywa bo nie ma jednolitego rytmu…nie moge tego czytac błazny jedne…koncert byl swietny a kapela wklada cale serce w granie…gitarzysta ty chyba disco polo sluchasz:) pomyslcie zanim cos napiszecie balwany!!!
wio-sennie11 marca, 2007 at 8:00 PM
ehh.good day graja naprawde fajnie, z zyciem, kazdy z tych chlopakow to inna, fantastyczna osobowosc i tworza naprawde zgrana ekpie. sam fakt, ze graja sporo koncertow, na ktore przychodzi sporo osob, swiadczy o tym, ze jednak graja tak, ze trafiaja do publicznosci…a poza tym najwzniejsze jest chyba to, zeby robili to, co lubią.komus sie nie podobalo?to nie przyjdzie na nastepny koncert i tyle. po co narzucac innym swoje zdanie i zniechecac tych, ktorzy ich jeszcze nie slyszeli,co?pozdrawiam:)
d.j.kabanos14 marca, 2007 at 2:17 PM
ludziekaj je mój junkers,heniek kaj ty je,wiertarka mom dla ciebie
d.j.malacz14 marca, 2007 at 11:15 PM
ludzie mam rometa i jestem sczęśliwy,że od tego czasu proboszcz jerzy co w celibat nie wierzy,nie ściga mnie ze mu mój rowrer nie skrzypi koło plebani…ostatnio gnojek jeden gonił mariana aż do drugiej wsi bo go rano obudził.a i jeszcze jedno sprzedam gablote reprezentacyjną-dużego Fiata wersja country texas rocznik 81-97,pomarańcz perła.idzie jak burza.jak ostatnio żeh śmignoł koło remizy to wszystkie kiece w górze były.a i jeszcze jedno heniu wpadnij na grilla czekam koło bolka o 13-tej.
D.J.rafako18 marca, 2007 at 9:28 PM
PINK FLOYD W SIEDLISKACH!!!bilety już w sprzedaży w naszych punktach:buda z kurczakami na opawskiej,PKS,kelerbud,portiernia ZEW,Heniek pod Bolkiem.OGŁOSZENIA-sprzedam Fiata Malacza-wersja kombi-cabrio,na gaz,rok produkcji 2007…ZAŻALENIA-ludzie ja lubie psy,ale dlaczego mi walą pod drzwiami,to nie może sie wysrać na balkonie?prosze o zrozumienie-z poważaniem mietek z parku…KTO KOLWIEK WIDZIAŁ KTO KOLWIEK WIE-ZAGINEŁA WINDA NA KATOWICKIEJ,PROSIMY O KONTAKT NA UL.ODZYSKU 5
pan *19 marca, 2007 at 11:07 AM
Patałachu połamię Twoje pałki a potem sie ze mną ożenisz…kocham Twoje bebenki:**
heniek19 marca, 2007 at 2:24 PM
bylem kolo bolka no i lipa,nikogo tam nie bylo.Czekalem,czekalem no i pojechala nyska(ta od cegiel)no i mnie zabrali nad morze.Pisze teraz z kolobrzegu,to jest fajnie,czasem cement z piaskiem popada,ale ja mam taka kapuce antyposlizgowa,wiec nie narzekam.Niech mama przekaze Jurkowi,zeby cwiczyl przysiady i pompki,bo to dla zdrowia dobre i zeby marchewki jadl,bo ja Heniek jem duzo salaty i jestem silny.
do heniaD.J.Błazeria19 marca, 2007 at 3:57 PM
Heniek,to jest porwanie wsiadaj w żółtą szczałe(pociąg PKP)i wracaj najszybciej jak sie da.OGŁOSZENIA:sprzedam wózek boczny do pontonu,cena nie gra roli…heniek mam dla Ciebie pompke do cegieł,wpadnij na meline.WIADOMOŚCI SPORTOWE-GKS NAPALM CZECHOSŁOWACJA WYGRAŁA 3:3 Z GKS TURBO MIKOŁÓW…Ze ŚWIATA-Argentyna upomina się o odzyskanie pojerzeża Raciborskiego…Z PARAFI-serdeczne gratulacje z okazji 25 rocznicy ślubu,życzy 32letni syn ks.Dariusz(dla przyjaciół D.J.PLEBANIA)
heniek19 marca, 2007 at 4:35 PM
sluchaj no,didzeju,jest taka sprawa,ze na ta pompke to mam ino 30 zl i chcialbym jeszcze do tej pompki kawalek druta(wczoraj mi ukradli,ci spod sklepu),a tak poza tym to wujek cioci babci brat kzal powiedziec,ze ta salatka,ktora jedlismy u Zdziśka byla przeterminowana,ale my som chlopy jak z masy czekoladopodobnej,wiec to wszystko sie chyba zaraz rozpusci,ale ja sie deszczu nie boje.UWAGA winda zostala znaleziona,jest u mnie pod zafa,tylko cichooooo!!,bo mama nic o tym nie wie…
heniek19 marca, 2007 at 4:39 PM
i jeszcze jedno,Ty didzeju uwazaj Ty sobie bo ja znam ekipe i ona ci skopie tylek na kwasny agrest.To sa komandosi z Kiertrza!!!!Oni sa grozni,bo znaja karate i jedza duzo zielonej brukselki,a poza tym znam takiego jednego maszyniste,co jezdzi ciufcia.Uwazaj!!
heniek19 marca, 2007 at 4:41 PM
i jeszcze,jeszcze jedno.To nie bylo porwanie,tylko randka z konduktorka,lat 25 zamieszkala w….,a poza tym co ja bede do sciany mowil!!
D.J.JUNKERS19 marca, 2007 at 10:35 PM
Heniek,Ty widzaił nasze komentarze o kapeli znikneły,pozdrawiam władze która to usuneła,ale myśle że to nie był najlepszy pomysł,przynajmniej było wesoło…powaga i oficjalność to wciąż najwieksze wady Władz…szkoda,takie czasy.aha i jeszcze jedno,KTO KOLWIEK WIDZIAŁ KTO KOLWIEK WIE-zgubiono pieniądze 27,94 w jednym banknocie,czekam jutro koło bolka o za dwadziścia pieć po wpółdo siedemnastej rano.kocham ocet
Administrator20 marca, 2007 at 12:52 PM
Niektóre komentarze w tym artykule przejściowo nie wyświetlały się wskutek chwilowej awarii baz danych. Przepraszamy Czytelników portalu za utrudnienia.
heniek21 marca, 2007 at 5:59 AM
a co do tych pieniądzów,to Gerard ostatnio coś znalazł,powiem mu,może odda.Pozdrawiam calą rodzine w Ameryce i wujka Stefana.Przyjdę pod bolko pojutrze o dwudziestej ósmej wieczorem.Przyjdz,pójdziemy na kurczaka!
rolnik21 marca, 2007 at 1:34 PM
ludzie sadze,sadze i ni hu hu.choćby ostatnio wzieli my z Władkiem strzelbe,a ja mówie do Władka,Władek trza z tą egzotyką skończyć(ostatni raz Ci kupiłem sok egzotyczny z ogórków i annanasów),bo mi cholera pelikany na pole przyleciały.a do tego mi jeszcze gnoje błazerie z sieni wykradli!jak oni to zrobili-przecież ja w sieni mam kuchnie i tam śpie.ale czemu mi na polu nic nie rośnie?może dlatego że ja pole 2 lata temu PGR-owi oddałem.ludzie chcecie kupić działke pod las?sierpa też sprzedam.
sołtys21 marca, 2007 at 1:43 PM
Stefan,ty nie byc znowu taki latwowierny,ta Unia przyjdzie i cie z kuchni wyrzuci,bo tak sie dzisiaj nie robi,mojego sasiada wyrzycili,bo spal w lazience-to ten Zdzisiek,ktory uciekal przed kurami,a co do tego sierpa to nie sprzedawaj,bo to tatowy sierp,mocny i bardzo fajny.Daj go mi,a ja ci dam kilo kielbasy.
Zygmunt Wąs21 marca, 2007 at 4:59 PM
aha!jeszcze przypomniała mi się jedna sprawa.Ten śrubokręt,który to pożyczyłem ci 3 lata temu to mi oddaj,bo ja teraz jestem artysta i tworze instalacje elektryczne i gotuję makaron.Znalazłem guzik od spodni.Twój to??
I Love PKS21 marca, 2007 at 9:34 PM
20 lat na autobusach przejeżdziłem,nawet w zajezdni pokój miałem,i co mi z tego zostało?ano zostało,na przestanku teraz mieszkam…ludzie ja taki fanatyk byłem że jeszcze jak na melinie mieszkałem ze starą to drzwi do kibla to miałem z autobusu taką harmonijke nie,to na przycisk sie otwierała,gorzej w zimie,bo jak ciulstwo przymarzło to całe półpientro żeśmy zasrali na klatce.i jakoś wszyscy żyli i wszystko było fajno,a teraz ludzie,ehh,komuny to dopiero było.
beniu z kanzas city21 marca, 2007 at 9:47 PM
ja wrócił z ameryka,jade na stare plejs.and my brother heniu już z paki wyszedł,to my male party do it,2 miesiące picia,a on tylko w areście siedział tydzien,co to to bedzie jak wsadzą na rok?ludzie ja last time piłem rozpałke do grilla..henik sknera nie kupi chociażby tego denturatu,ludzie ja pierwszy raz śpiewał kolendy w maju takie były balety.apropo guzika,ja tam nie pamientam co do fejs brałem,ja mowie henik ty mnie oprowadz po gminie,powiem jedno są changes,KIETRZ to teraz like LAS VEGAS
ROZWODNIK21 marca, 2007 at 10:06 PM
ja mówie do żony dobra jadzia chcesz dobra,ok sypialnia na balkonie,ale z łazienki to ty nie zrobisz rowerowni…nie ma mowy.o dzisiaj mieszkam w windzie,ale holera wykrdli!siedem pienter leciałem z tymi tobołami(a mieszkałem na początku na 10pintrze,ale korniki zjadły 3 pientra),holera,w zeszłym tygodniu to holera trzepak wynieśli,za złom to by w ogień skoczyli,a apropo-zawodowo podpalam budynki-i tkie tam podobne. tel.998,tanio!
Stomatolog22 marca, 2007 at 4:26 PM
a ja tu wróciłem i w moim pokoju krowa sra.Ja na to mówię:”Idż ty cholero,bo ja tutaj mam sie uczyc,a ona na to muuuuuuszę!?”Wołam Gienka,może on coś poradzi,a on mówi,że to tak już jest,ja mówię-jak to jest?!,a on mówi żebym poszedł kupić bułki maślane i kilo mleka,bo to zdrowe i na łupież pomaga.Spróbuj i Ty,Marianie bezwzględnie bezzębny.Skończyłem
dedektyw olo22 marca, 2007 at 10:55 PM
do biura nkt nie dzwomił od dwóch dni,olo był zaskoczony zawsze telefon był cały czas w ruchu,może to dlatego że śłuchawka była zle odłożona,olo pomyślał-,,HE” jak powiedział tak zrobił,ale nagle odczuł tak holernie dziwnie uczucie,poczuł że musi sie zapisać do zespołu pieśni i tańca,zbieg do piwnicy po motor-ale w drodze na dół zatrzymał sie i pomyślał,,przecież ja nigdy motoru nie miałem”.wiec siadł na swoją derezyne,ale zawsze miał jeden problem,nie było torów…
fryzjer23 marca, 2007 at 7:42 AM
goniłem kiedyś takiego zawodowego lokaja,on był złym człowiekiem,bo w windzie nie wydawał reszty,złapałem go i okazało się,że to był mój sąsiad Henry V,który ziemniaki wyrzuca przez okno,więc ja mu mówię – masz szczyptę cukru – nie,ale mam kaszę jęczmienna.Wyszedłem i przepadłem,od tej pory strzygę ludzi w masarni.
anonim z kuratorium25 marca, 2007 at 10:22 AM
a tak poza tym to nie lubię poniedziałków,szczególnie pierwszej lekcji.Kto się ze mną zgadza niech postawi krzyżyk.
antyanty25 marca, 2007 at 10:41 AM
krzyz panski ztymi poniedzialkami.mowie im: kurde spadac mi stad,umowilam sie zpiatkiem,a te mendy poniedzialki stoja jak wryte i nie chca d upy ruszyc.mowie zaraz przyjdzie wtorek i wam nastuka,a te nic,jak do serem o sciane.
środa25 marca, 2007 at 7:22 PM
nie wspominam tutaj już o tej pieprzonej środzie,która bije takim długim patykiem,że aż lewe ucho mi potem stuka w czaszce.Pozdrawiam piątek!!
D.J.casanowa25 marca, 2007 at 10:15 PM
podjeżdzam moją gablotą(ŻUK w kombiku)na stacje,tankuje bo co mam robić,przecież nie przyjechałem rachunków za gaz zapłacić.a koło mnie stoi laska w białym porsche kombi i ma na dachu narty,jak tu zagadać myśle.no i pytam:to narty prawda?-NO-Sa Twoje?-No-Obie?i pojechała na wyżyne Kietrzańsko-nowo jorską,na narty,żecz jasna.mam dar co?
giacomo26 marca, 2007 at 1:34 PM
nie kozacz cwaniaku!
louis p.29 marca, 2007 at 5:51 AM
sam se nie kozacz buraku! jesteś lipa i ćwikła,no i jak tak se będziesz dalej porabiał,to podjadę z ekipą pod Twoją hawirę i przetrzepiemy ci dywan za pół ceny!
D.J.everybody29 marca, 2007 at 3:00 PM
hej Frank gdzie kupiłeś taki fajny garniak?-w żabce,a co?-a nic moja żona była ostatnio w dywycie i kupiła fajny sedes,zrobiliśmy z tego ramke i wsadzilismy nasze zdjęcie ze ślubu…ZE ŚWIATA-władze Czech chcą przyłączyć wyżyne Moskiewsko-Branicką do morza szwajcarskiego
Jasiu zewu29 marca, 2007 at 3:06 PM
ludzie 30 lat na portierni robie,i co jak co ale na marketingu się znam,i powiem jedno te skrzypce w tym bendzie(albo nie bedzie)są takie sobie,a wogóle to sie jakos kręci,zjem se schabowe z kartoflami i nie jestem głodny.jak sie wysikać gdy odcieli prąd w chacie i nic nie widać?to proste trza zapłacic rachunek,siema
alan pakuła30 marca, 2007 at 1:52 PM
i tak to było,od dwóch lat jestem bez lewego ucha,ale to nic mi nie przeszkadza w jedzeniu kwaśnych ogórkow,ale to też nic,nie mam lewego oka,ale schabowego też sobie zjem,podatki płacę i nie narzekam,tylko winda się ostatnio zgubiła,mieszkam na katowickiej…
dariusz ze schabowa31 marca, 2007 at 9:36 AM
jak to jest że w biały dzień ukradli junkers z budki telefonicznej?ZE ŚWIATA-sprzedam Fiata.Z KRAJU-matura w Maju.Z ZAGRANICY- dostałem z kotwicy.OGŁOSZENIA-sprzedam lenia,w sam raz na przed maturalne dni…ZAGINEŁA-KŁADKA W PARKU KOŁO OSIRA,jeden ze świadków widział jak ją wywozili malym fiatem.
pan poradnik31 marca, 2007 at 9:51 AM
witam serdecznie,dziś przeczytam list od naszego telewidza-pisze do nas 15-letni mirak z poznania-srednia ilość wypijanego czystego alkocholu na polaka w ciągu roku jest 8,9litra,mam pytanie czy moge sobie to rozdrabniać z wodą?-ALEŻ DROGI MIRKU JAK NAJBARDZIEJ-ALE MOJA PROPOZYCJA TO NIE Z WODĄ TYLKO Z SOKIEM,BO PRZECIEŻ JESZCZE ROŚNIESZ I POTRZEBUJESZ WITWMIN…POZDRAWIWM I CZEKAMY NA NASZYCH TELEWIDZÓW
Dr Szlagcojg6 kwietnia, 2007 at 7:42 PM
Złożyłem petycje o zainstalowanie nowej windy na katowickiej bo gnoje podpieprzyli i spieprzyli… Czekam już miesiąc… i co? -jajco. Wy nie wiecie jak to jest śmigać po drabinie na piąte piętro. Przez was nie mogę chodzić na zakupy do Kauflandu! Jak nie zrobicie instalki tego potrzebnego urządzenia (jeżdżącego w góre i w dół) do jutra, to podjade moim trabantem do waszego urzędu na kościelnej i spieprze wam święta… Proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.