Co to jest ta pogoda? Zabawy z pogodą .Słuchowe rozpoznawanie odgłosów wiatru, burzy, deszczu .
Słuchanie opowiadania, odpowiadanie na pytania. Rozmowa na temat ubioru dostosowanego do pogody.
Zbudził raz marzec pannę Juliannę.
– Spójrz, jak słoneczko błyszczy poranne! Idźże czym prędzej na spacer miły, już wszystkie panny to uczyniły. Pyta Julianna tuż przed okienkiem.
– A jaką marcu, wziąć mam sukienkę?
– Weź tę leciutką, tę w kwiatki zwiewną, pogoda ładna będzie na pewno. I kapelusik ten z różyczkami. I pantofelki – te z dziureczkami. Biegnie Julisia wesoła taka, zdejmuje lekką suknię z wieszaka. Bierze kapelusz pełen różyczek. Frr… już wybiegła. Mknie przez uliczkę i myśli sobie: Pójdę w aleje, już się tam wiosna na drzewach śmieje. Lecz psotnik marzec pannę dogania, chmurami szybko niebo zasłania, zerwał się wiatr i deszcz chlusnął z cebra. Panna Julianna narobi krzyku:
– Ej psotny marcu, psotny deszczyku! – Mój kapelusik, on nie na deszcze! I frr… pobiegła przebrać się jeszcze. Wzięła parasol, czapkę na słoty.
– Na nic mi teraz marcowe psoty! Lecz marzec psotnik pannę dogania. Szepnął coś słonku, bo się wyłania i tak przygrzewa, i tak przypieka. Z panny pot spływa, panna narzeka:
– Ej, nie na słońce grube ubiory. Ależ ten marzec do psoty skory! Miesza jak w garncu słońce i deszcze. Pójdę się chyba przebrać raz jeszcze. Znów się przebrała, biegnie z podwórka. Ujrzał ją ptaszek, ten w szarych piórkach, i ćwierknął głośno:
– Dziwię się pannie, że piórka zmienia tak nieustannie. Ja, kiedy deszczyk mam na ogonku,
wysycham sobie w marcowym słonku.
Źródło: Lucyna Krzemieniecka, „O marcu, pannie Juliannie i o ptaszku”
Rodzic wspólnie z dzieckiem analizuje treść utworu. Pyta:
Kto wystąpił w opowiadaniu?
Jaką przygodę miała panna Julianna?
Dlaczego marzec został nazwany psotnikiem?
Jaka pogoda była tego dnia, gdy panna Julianna wybrała się na spacer?
Które z prezentowanych symboli pogody wystąpiły w opowiadaniu?
Jak czuła się panna Julianna, ciągle zmieniając ubrania?
Czy spacer Julianny był udany i przyjemny?
Jak należy się ubierać, gdy mamy do czynienia ze zmienną pogodą?
Co to znaczy ubrać się na cebulkę?
Kto może nam pomóc przewidzieć, jaka będzie pogoda?
Czy Julianna słuchała prognozy pogody?
Dziecko odpowiada na pytania, wskazując, że należy się ubierać stosownie do pogody, najlepiej „na cebulkę”.
Ubieramy się stosownie do pogody – zabawa dydaktyczna – dopasowywanie stroju do pogody, karta pracy s.76. Zadaniem dzieci jest uzupełnienie rysunków postaci tak, aby mogły swobodnie wybrać się na spacer w czasie zapowiadanej pogody. Następnie dzieci łączą postacie z odpowiednimi komunikatami.
Rebusy fonetyczne – zagadki obrazkowo-literowe o symbolach pogody, karta pracy. Dzieci oglądają rebusy obrazkowo-literowe w „Kartach pracy”. Nazywają obrazki i rozwiązują zagadki, np. słoń +cebula = słońce, gra + dom =grad, wiadro + traktor = wiatr, mur + igła = mgła. Wklejają lub rysuj rozwiązania we właściwych okienkach. Po zakończonym zadaniu dzieci dokonują, karta pracy s.77.
Na zakończenie zabawa muzyczno-ruchowa
Opracowały Alicja Kurek, Sabina Henrykowska – Jaśkowiak