30.10.2006 r. grupy integracyjne piecio o sześciolatków zwiedziły jedyne w Polsce Muzeum Chleba
w Radzionkowie. Wyposażenie wnętrz muzeum obfituje w różnorodne eksponaty z okresu XIX i XX wieku, co umożliwiło dzieciom poznanie między innymi ” dawnej klasy szkolnej”. Przedszkolaki miały okazję siedzieć w dawnych drewnianych ławkach oraz pisać rysikiem na kamiennych tabliczkach.
W tej atmosferze zapoznano dzieci z historią chleba, z szacunkiem dla niego, oraz
z maszynami i urządzeniami wykorzystywanymi do wypieku pieczywa.
Główną atrakcją wycieczki było własnoręczne uformowanie i upieczenie małych bułeczek, co przybliżyło dzieciom pracę piekarza.
Zwiedzanie zakończyliśmy wspólnym posiłkiem własnych wypieków.
Uśmiechnięci i zadowoleni powróciliśmy do przedszkola, pamiętając o słowach założyciela muzeum, iż ” od szacunku dla kromki chleba – naszej powszedniej strawy, już tylko krok do szacunku dla najbliższych, do otaczającego nas świata”.
Opr. Ilona Perek, Sabina Henrykowska
Comments
A-F31 października, 2006 at 1:47 PM
Taaak: igrzysk i chleba! Duży kandydat to i duży ekran (najlepiej panoramiczny). A jak wpatrzony jest w swojego guru G.Urbas co widać na dolnym zdjęciu:) Ciekaw jestem czy to samo przez 4 lata będzie w stanie serwować mieszkańcom Ryszard Frączek czy tylko teraz przed wyborami miał taki gest?
Ja-nek31 października, 2006 at 1:56 PM
A-F nie martw się tym co będzie po wyborach. Po prostu wszystko i wszyscy wróci na swoje miejsce. A Frączek będzie znowu tylko Frączkiem… i całe szczęście.
zdegustowany31 października, 2006 at 3:23 PM
chleba i igrzysk – chciałoby się powiedzieć. Niezła szopka Panie OBLICZE
raciborznka31 października, 2006 at 6:07 PM
A skąd na to p. Frączek wiął pieniądze. Czy nie lepiej je było przeznaczyć na którąś ze świetlic w mieście? Taka impreza kosztuje, bo przecież nie odbyła się za „Bóg zapłać”.
Zośka31 października, 2006 at 8:20 PM
Ja rozumiem że Portal i Oblicza się kochają…….ale Pani Sabino M…….sala wypełniona? Gdzie? Widać jak była wypełniona na zdjęciach. Rodzina Pana R.F. jest liczna , „wzorcowa” ale nie udało się wypełnić sali. Proszę jakoś zgrać to co Pani pisze z tym co widac na zdjęciach.
byłam tam31 października, 2006 at 10:11 PM
Tak, sala była wypełniona poza pierwszym rzędem. A Ciebie pewnie bardzo boli, że na Galę Oblicz przyszło tak wiele osób. A jeszcze bardziej Cię boli, to że wyszli z tego koncertu bardzo zadowoleni. Co w tm czasie zrobiły inne komitety dla mieszkańców?
do raciborzanki31 października, 2006 at 10:16 PM
Wiele osób potrzebuje takich imprez, których w Raciborzu brakuje. Nie wszyscy chcą słuchać tylko Dody elektrody. A za te pieniądze, które wydano na Dodę można byłoby zorganizować co najmniej 12 takich imprez. A co do igrzysk, to mieliśmy je na Placu Długosza. A to była miła kulturalna impreza, nie dla prostaków.
A-F31 października, 2006 at 10:17 PM
Jakoś dziwne, że ja widzę iż pusty jest ostatni rząd jak i też nikogo nie ma na balkonie – ale najwidoczniej dla Ciebie to już jest wypełnieniem sali:)) Propaganda sukcesu albo sukces propagandy. Mam rozumieć, że jak tankujesz do połowy baku to przy kasie kasują Cię za cały bak:))))))
do A-F31 października, 2006 at 10:22 PM
Twoje komentarze nic nie wnoszą i są po prostu prostackie, prymitywne i chamskie. Za 60.000 zł można zorganizować 12 takich imprez, a jak dołoży się do tego pracę organizacji społecznych i darmowy RDK dla nich, to nawet 24. I czekam kiedy Ty, skończysz serwować te Twoje zajadłe i niczym nieuzasadnione ataki.
do A-F31 października, 2006 at 10:26 PM
Co zrobiły inne komitety dla mieszkańców? Przy okazji kampanii wyborczej Komitetu Oblicza korzystają mieszkańcy. Co zrobiły więc inne komitety?
A-F31 października, 2006 at 10:26 PM
A sala nadal pozostała pełna(wolnych miejsc).
do Agenta - Frączka31 października, 2006 at 10:32 PM
Każda pozytywna informacja o Ryszardzie Frączku i Grzegorzu Urbasie wywołuje u Ciebie reakcję. Kto Ci zlecił prowadzenie negatywnej kampanii wyborczej a la Kurski?
doAgenta-Federalnego31 października, 2006 at 10:34 PM
Czy może zrobił to T.W. a może M.L. a może jednak J.O.?
A-F31 października, 2006 at 10:38 PM
Cieszę się z Twojego postepu w alfabecie. Widzę, że ostatnio poznałeś takie literki jak:T,W,M,L,J,O. No brawo! Życzę powodzenia w dalszej nauce.
dw1 listopada, 2006 at 12:48 AM
Na imprezie nie byłem, ale przyjmuję, że była niezła (choć osobiście nie trawię operetek, których nie uważam za „kulturę wysoką”, podobnie jak słabią mnie wystepy tzw. aktorów scen i estrad polskich, na których średniej jakości występy w stylu standartowego „o sole mio” raciborska publiczność reaguje owacją na stojąco – żenada…). Jednak „do A-F” – zastanów się czy komitety są po to by „coś robić dla mieszkańców” i urzadzac im igrzyska. Bo wg. mnie sa po to by prowadzic akcję wyborczą…
dw1 listopada, 2006 at 12:52 AM
zaś od „robienia czegoś dla ludzi” i to nie przed wyborami ale cały czas, nie na pokaz, organicznie powiedziałbym – są ludzie, którzy z tych list startują. Jeśli robia dobre rzeczy na codzień – jest to powód do zachwytu (nie jest to złosliwosc, bo takich w komitecie Oblicz sam znam kilku). Jeśli tylko przed wyborami – mozna się zastanawiać czy o to własnie chodzi…
Dawidku1 listopada, 2006 at 8:12 AM
A nie uważasz, że komitet wyborczy który potrafił zorganizować taką imprezę daje gwarancję tego, że bedzie się nadawał do rządzenia tzn. będzie potrafił coś zrobić dla miasta? Inne komitety są organizacyjnie słabiutkie. Postawmy na tych którzy coś robią, anie tylko udają!
...wnik1 listopada, 2006 at 8:30 AM
Jeśli dla Ciebie miarą samorządności jest zapłacenie za przyjazd operetki do Raciborza, to tylko Ci pogratulować !!! W myśl tej zasady każdy lokolny impresario powinien być radnym, a Borowik Prezydemtem Racka. Huuuuura. Ale Ty masz myślenie,a właściwie jego kompletny brak,bo skoro można Cię kupić za coś takiego, to o czym tu mówić.
A-F1 listopada, 2006 at 8:38 AM
Prezydent Osuchowski też organizował (jak i też kiedy indziej starosta) imprezy darmowe w RDKu, które nawet mi sie podobały ale to nie jest wyznacznik zdolności do rządzenia – masz „Dawidku” bardzo osobliwe podejście do tej sprawy, które faktycznie można określić, że działają na twoje preferencje wyborcze powiedzonka „chleba i igrzysk”.
DW1 listopada, 2006 at 9:48 AM
Wyjałes mi to z ust. Darmowe operetki obecnego prezydenta nie przyniosły nic dobrego, poza tym, że teraz RCK długo nic nie sprowadzi, bo ludzie nie kupią biletów. To była tylko propaganda. Fajnie, że chłopcy zrobili fajną akcję wyborczą i kilka(set?) osób przezyło uniesienie kulturalne. Ale organizacja imprezy to jedno, a rządzenie miastem to drugie. Jest tam kilku dobrych zawodników, ale to nie operetka tego dowodzi. Ale widać, że jednak na „igrzyska” nabierają sie nawet internauci…
JA-nek1 listopada, 2006 at 12:21 PM
do DW. Kręć chłopie tymi wiatrakami, bo to Ci jako tako wychodzi, ale trzymaj się daleko od polityki bo dobre wrażenie z kręcenia pryska jak bańka mydlana kiedy ludzie, ktorzy potrafią coś konkretnego i porzytecznego robić biorą się za politykę. Z szacunku dla samego siebie ie baw się już więcej w polityke.
tytus1 listopada, 2006 at 1:14 PM
są wybory, jest kampania i jest kielbasa wyborcza…na nic wiecej nie jest stac Ryszarda Fraczka
wyborca1 listopada, 2006 at 1:18 PM
Te darmowe operetki wcale nie były darmowe bo opłacane z naszych podatków, podobnie zreszta jak działalność RDK. Nie jestem fanem ani operetek, ani Osuchowskiego ale wydaje mi się, że instytucje, które utrzymywane są przez mieszkańców powinny organizować jak najwięcej „darmowych” imprez.
adip1 listopada, 2006 at 4:52 PM
jak czytam te informacje to dochodzę do wniosku że ukształtował sie elektorat wyborczy ale na boga czy prezydentem ma byc frączek. to bedzie skandal na całe w/śląskie. jego ludzie to oszołomy i karierowicze którzy potrafią tylko zniwalać swoich pracowników w księgarniach i w skrybie. niejedna młoda dziewczyna wylądowała u psychiatry przez (ponoć przesłuchania p.frączka jako potencjalni kandydaci do pracy w skrybie).
Wyborca1 listopada, 2006 at 5:33 PM
O Pan Rysiu Fraczek ala Osuchowski, może niebawem nakreci film jak Osuchowski za nasze pieniądze
wyborca1 listopada, 2006 at 5:49 PM
CZy PAn Rysiu zmiescił sie na ekranie
Józef2 listopada, 2006 at 8:05 AM
Każdy ma prawo na kontstruktywną krytykę.
Oskar2 listopada, 2006 at 10:09 AM
Pan Frączek to mutacja Lepera z Dyzmą. Dla Raciborza klęską bedzie taki radny , ciekawe skąd ma pieniądze na kampanie bo z oświadczeń majątkowych które złożył wynika że go na nią nie stać. Urząd Skarbowy do roboty!!!!!!
DODEK2 listopada, 2006 at 10:15 AM
Żal mi Frączka on ma takie kompleksy, trzeba chłopu pomóc i dać mu jakiś stołek , niech się cieszy
Oskar2 listopada, 2006 at 11:33 AM
W Raciborzu nie ma tylu idiotów żeby dać mu stołek. Panie Rysiu niech Pan te kozy z nosa usunie na bilbordzie na pl. Długosza
DODEK2 listopada, 2006 at 11:36 AM
Sam mu je wyciągnij bo ja się brzydze
Oskar2 listopada, 2006 at 11:40 AM
Żywie nadzieje , że ludzie poznali się na Frączku , dużo gada , wszędzie się wpycha i nic nie robi.
Dawid W.2 listopada, 2006 at 12:09 PM
Do JA-nek: Dlaczego twierdzisz, że dobre wrazenie pryska, gdy osoby aktywne na swoich polach „biora się” za politykę? Czy uwazasz, że gdy zostaną radnymi to nagle staną się inni, przystaną działać itp? Jesli iśc tym tropem, to wychodzi na to, że polityka samorządowa powinna być zarezerwowana dla zawodowych „polityków”, których wszyscy maja juz dość. Jeśli te koło mamy przerwać to radnymi powinni byc własnie ludzie, którzy sprawdzili sie na swoich polach, nie zawodowi wypaleni „samorządowccy”
Oskar2 listopada, 2006 at 1:42 PM
Aktywnoiść Frączka to pozory jemu wyłącznie chodzi o zaspokojenie swoich chorych ambicji i zwalczenie kompleksów. Robi sobie z nas jaja, grafik na zdjęciach poprawił mu nochal (purchawę)i pultasy zupełnie jak Olkowi Kwachowi.
babcia2 listopada, 2006 at 2:09 PM
dodek i oskar nadajecie z jednego komputerka czyli 2 w 1.Wychodzi na to że Frączek ma wielu zwolenników, a ty oskar=dodek boisz się? biedaczysko z ciebie, wez i sam przejżyj się w lusterku!
Oskar2 listopada, 2006 at 3:44 PM
Babcia vel Frączki , niestety jest nas więcej niż 2 którzy znają się na ludziach, widać że ukłuliśmy się precyzyjnie KOMPLEKSY CO !!
Oskar2 listopada, 2006 at 3:47 PM
Jedynie ten kto nie poznał Frączka może go jeszcze popierać bo w obiecankach bez pokrycia i fantasmagoriach rzeczywiście przoduje
Oskar2 listopada, 2006 at 3:52 PM
Jak przyjdzie Dodek to pewno z litości napisze ci Frączku coś ku pokrzepieniu.
Oskar2 listopada, 2006 at 3:59 PM
Kto raz w Skriba robił to wie że wszystkie komentarze na tym portalu przychylne Frączkowi to jego dzieło z jego firmowych komputerów ( to jest twoje poparcie)
do Oskarów i jemu po2 listopada, 2006 at 5:10 PM
A ty Oskar pracowałeś u Frączka i pewnie wyleciałeś z roboty, bo g..no potrafiłeś robić. A teraz masz pretensje. Chłopie popatrz najpierw na siebie. I zapewiam Cię, że nie piszę z komputera Frączka.
Oskar2 listopada, 2006 at 5:48 PM
Rychu nie denerwuj się, praca u ciebie to koszmar i kazdy o tym wie co miał z tobą cokolwiek wspólnego. Twoje prawdziwe „oblicze” to egoizm , niekompetencja tupet i beszczelność a to wszystko jeszcze podlane sosem dewocji
Oskar2 listopada, 2006 at 5:55 PM
Demokracja daje możliwość zaistnienia przez kandydowanie wszelakim nieudacznikom życiowym. Wtedy nasze życie publiczne wygląda tak karykaturalnie , że taki Rysiu Misiu wyobraża sobie że coś sobą reprezentuje.
DODEK2 listopada, 2006 at 6:01 PM
Oskar nie lubi Frączka , a ja uważam , że jest on po prostu śmieszny. Kto go zna od dzieciństwa to zrozumie jego dążenie do zaistnienia. To że wogule się o nim pisze to już jest jego sukces.
Oskar2 listopada, 2006 at 6:43 PM
Droga Babciu prezeglądam się w lustrze co dzień i napewno swojego zdjęcia nie retuszuje nie zmieniam sobie gila pultasów i wary ( górnej i dolnej) nawet gały sobie powiekszyłeś Rysiu. No ale nie dziwie się. Kocham cie , bez takich stworzeń jak ty życie byłoby nudne Pa!!
do Oskara2 listopada, 2006 at 9:50 PM
A ja sądzę, że prawda jest taka, chociaż do Ciebie to nie dochodzi: to nie praca u Frączka jest koszmarem. Koszmarem są pracownicy, tacy jak Ty. A co do Frączka to takiego Prezydenta nam potrzeba: bezwzględnego w dążeniu do celu, którym będzie rozwój Raciborza; z wizją, który pociągnie za sobą ludzi do pracy, który na nich tę pracę wymusi, tak aby Racibórz się rozwijał. Wszyscy inni to mamłygi, które nic nie zmienią, bo nie będą stanowczy i taki Pan jak T. zrobi szybko „z nimi porządek”
Oskar2 listopada, 2006 at 10:02 PM
Gdyby twoja firma kwitła to może byś kogoś nabrał na taką gatkę, ale ja wiem że ledwo zipiesz a moje kochane miasto ma być tylko środkiem do celu który sobie wyznaczyłeś tj. SZMAL dla twoich interesików
Oskar2 listopada, 2006 at 10:16 PM
Jedyną Mamałygą jesteś Ty, Popatrz np. na Paciorka lub Lenka- co to są za indywiduła. Ogłosiłeś , że ty masz wyższe wyksztaucenie ciekawe jakie napisz bo usycham z ciekawości , bo plotka niesie że twoje studia to kurs katechetyczny stopnia podstawowego bez magisterium. Rozwiej nasze wątpliwości Pleaseeeeeee !!!!!!!!
Oskar2 listopada, 2006 at 10:21 PM
Ide spać , dzisiaj ubawiłem się po pachy w sumie szkoda że cie Rysiu już Radzie nie będzie , bo to byłby wtedy prawdziwy kabret lub cyrk „Trumanillo”
babcia3 listopada, 2006 at 10:46 AM
Do „2 w 1” .Może się i przeglądałeś w lustrze, ale naprawdę jesteś biedaczyskiem, bo nic nie zobaczyłeś, chyba za płytko patrzyłeś? Radzę popatrz głębiej do serca, co tam masz?
babcia3 listopada, 2006 at 10:53 AM
cd do „2 w 1”.Jeżeli ktoś tak rzyga po ludziach to musi się zmierzyć z tym co nosi w sercu,albo wogóle już nie reflektuje nad sobą to wtedy się stacza,żal mi ciebie.Jakbyś popracował nad sobą to może by coś z ciebie było.Nigdy nie jest za późno!